awaria komputera trwa. a że mam licencjat na dysku to zdecydowanie nie planuję gwałtownych ruchów.
poza tym w sobote byłam nameecie lalkowym i czuję sie absolutnie pełna pomysłów.
lalkowa lista zakupów:
1. oczy dla narae, 10 glass, pewno szare albo niebieskie
2. peruka, 6-7, dla narae na pewno jakaś z leek albo corbi
3. makeup narae
4. buty dla obydwu
5. silikonowe podkładki do jointów, dwa zestawy
6. płyn do wigów
7. headmask
8. bielizna...
poza tym powinny się dorobić paru ubranek, blusha łapek a narae blusha całości.
absolutnie najpilniejszą sprawą jest pęknięta kostka narae z którą nie bardzo mam pomysł co zrobić. pewno nalezałoby ją zakleić epoxy ale kompletnie mnie na to teraz nie stać.
maj miesiącem bezlalkowym!
maj miesiącem wychodzenia z długów, ech...
oszczędzanie mode on.
ps: i znowu rozwaliłam sobie zęby.
skomentuj (0)